lis
10

GDY EMOCJE JUŻ OPADŁY czyli Rock Shox Reba po 9000 km – opinia


Dziś (10-go listopada) mija równy rok od montażu Rock Shoxa Reby do mojego roweru. Przez ten okrągły roczek amortyzator ten przejechał 8927 km. Był katowany w różnych warunkach- w deszczu, błocie, ponad 20-stopniowym mrozie, 35-stopniowym upale, w kurzu, po okolicy jak i w górach. Cóż mogę napisać po tym czasie? Co zmieniło się od ostatniej recenzji?

Rock Shox Reba SL 2009


Otóż niewiele. Przejściowy epizod przestawiania się koła w hakach spowodowany moją niedbałością został wyeliminowany. Amortyzator dorobił się kilkunastu rys na dolnych goleniach oraz paru niewielkich wgnieceń na górnych. Ciągle jeszcze nie przeszedł serwisu. Zwyczajnie nie domaga się go- nie gubi ciśnienia, nie puszcza oleju, pracuje płynnie i jest jeszcze stosunkowo czuły na małe nierówności. Aczkolwiek najpóźniej w marcu przeserwisuję go by przygotować do kolejnego sezonu.

Rock Shox - Reba SL 2009

Przez ten czas obsługa amortyzatora ograniczała się do uzupełniania oleju w komorze pozytywnej co około 1000-1500 km oraz czyszczenia uszczelek co 100-200 km. Wszystko uzależnione było od tego gdzie i w jakich warunkach był użytkowany. Odrobinę, w stosunku do tego jak był nowy, spadła czułość pracy. Prawdopodobnie spowodowane jest to ubytkiem oleju z gąbek nawilżających uszczelki kurzowe w związku z czym stawiają trochę większy opór.

Amortyzator najlepiej radzi sobie ze średnimi przeszkodami. Świetnie pracuje w zakresie 30-80 mm skoku. Tutaj ciężko odróżnić go od amortyzatorów sprężynowych. Powyżej 80 mm czuć coraz silniejszą progresję. Na tyle dużą, że wykorzystanie 95 mm czy też pełnego skoku jest możliwe jedynie przy bardzo dużym SAG-u. Mniejsze nierówności do 30 mm, wybiera dobrze – daje się jednak odczuć, że w środku jest powietrze.

Rock Shox - Reba SL 2009

Sztywność poprzeczna jest przyzwoita. Osoby do 85 kg nie powinny narzekać. Niestety, nijak nie przekłada się to na sztywność wzdłużną. Podczas ostrego hamowania przednim hamulcem nawet lekkie osoby zauważą podginanie się amortyzatora pod ramę (60-65 kg, tarcza 160 mm). Na szczęście nie wpływa to ujemnie na prowadzenie i występuje przy bardzo agresywnej jeździe.

W moim odczuciu mało precyzyjnie działa pokrętło regulacji tłumienia kompresji. W fazie początkowej regulacji ciężko odczuć zmianę w pracy. Jednak im dalej je przekręcamy tym mniejszy ruch coraz bardziej zmienia charakterystykę ugięcia. W czasie jazdy trudno dobrać odpowiednią wartość, przez co zniechęca do używania.

Podobnie sprawa wygląda z nakrętką zaworu komory pozytywnej. Kształt jej jest dużo bardziej estetyczny niż w starszych modelach, jednak często trudno mi ją odkręcić właśnie ze względu na jej kształt. Jest mało ergonomiczna.

Rock Shox - Reba SL 2009

Po roku użytkowania śmiało mogę napisać, że Rock Shox Reba SL ma w sobie duży potencjał. Praca jest na naprawdę wysokim poziomie. Nie raz wyprowadziła mnie i mój rower z opresji. Spełni wymagania szerokiego grona rowerzystów- turystów jak i sportowców. Jak widać również trwałość jest bardzo dobra. Osobom ważącym 60-75 kg jeżdżącym XC oraz XCM będzie bardzo ciężko osiągnąć granice możliwości tego amortyzatora. Odpowiednio zestrojony odwdzięczy nam się świetną pracą. Dbanie o odpowiednie smarowanie komór oraz o czystość uszczelek kurzowych sprawi, że widelec posłuży bardzo długo.

Rock Shox - Reba SL 2009

Póki co nie żałuję ani grosza wydanego na Rebe, być może dlatego, że kupiłem ją stosunkowo tanio. Zainteresowanych dalszym losem mojej Reby zapraszam do ciągłego śledzenia komentarzy pod tym oraz pod poprzednim artykułem dotyczącym tego amortyzatora. Będę w nich informował o kolejnych godnych uwagi wnioskach.

Brak podobnych artykułów

Jeżeli uznasz wpis za interesujący poinformuj o nim znajomych


3 Comments to “GDY EMOCJE JUŻ OPADŁY czyli Rock Shox Reba po 9000 km – opinia”

  • Rock Shox Reba SL 2009 - test, opinia 25/06/2011 o 12:08

    [...] jak jest po rocznym używaniu Reby w artykule – GDY EMOCJE JUŻ OPADŁY czyli Reba po 9000 km – opinia Podziel się [...]

  • Reba09 :D 20/09/2011 o 18:14

    A ja już 2tyg męczę się by dostroić swoją rebe. Mam 85mm i sag jest aż 2.5cm :( Waże 72kg a cisnienia to 90+i 85-

  • ziele 23/12/2011 o 17:35

    chyba jeden z lepszych modeli RS, wszechstronny i co ważne dobrze pracujący, z tego co czytałem to Reby również z powodzeniem stosują w bardziej ekstremalnych odmianach MTB – 4x

Skomentuj

downtime
index . index